Wracam do Hurgady, cieszę się na powrót, jak bardzo to magiczne miejsce przyciąga mnie, zaczynam się czuć tu swobodnie, wydaję się być szczęśliwa gdy wchodzę do hotelu, witają mnie uśmiechnięte twarze znajomych hotelowych, witam się na powrót z tymi osobami, które poznałam wcześniej, to miłe uczucie, ze cieszą się z mojego ponownego przyjazdu, przebieram się tylko i zmykam korzystac z atrakcji, za którymi w ciagu dwoch dni zdążyłam się już tak stęsknić. Mam być tu jedynie kilkanaście godzin wiec trzeba korzystać z morza, sklepów i spotkań wieczorem. Oj Egipt Egipt, czyżby ktoś rzucił na mnie jakiś czar.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz